Connect with us

BIZNES

Nie będzie pieniędzy na rozwój i… podwyżki dla pracowników?

Dwa dni temu odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki, Infrastruktury i Ochrony Środowiska Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, na które przybyło wielu przedsiębiorców z całego regionu. Rozmawiano o nowych rozwiązaniach zaproponowanych w Programie „Polski Ład” ze szczególnym uwzględnieniem podatku liniowego. Gościem specjalnym spotkania był Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz.

 

Adam Abramowicz broni polskich przedsiębiorców. Podkreśla, że podwyższenie podatku liniowego to zabranie firmom pieniędzy, które niejednokrotnie przeznaczyliby na rozwój przedsiębiorstwa.

– Podwyższenie podatku liniowego o 9% oznacza, że o 9%. będzie mniej pieniędzy na rozwój –  komentuje Rzecznik – Niektórzy politycy mówią, że przedsiębiorcy wydadzą to na konsumpcję, bo domy w Alpach budują. Ja nikogo takiego nie znam. Słyszałem, że pani Kulczykowa dom w Alpach sprzedawała. Pewnie są tacy, co mają domy w Alpach, ale to jakiś promil przedsiębiorców. Przedsiębiorcy te pieniądze wykorzystują na rozwój firm – tłumaczy.

To swoiste nawiązanie do słynnej już wypowiedzi Kaczyńskiego, który podczas wywiadu Polskiej Agencji Prasowej oświadczył: „To, że więcej pieniędzy w kieszeniach najbogatszych oznacza większe inwestycje, to bajka. Nie jesteśmy jako państwo zainteresowani tym, by ludzie za zyski podatkowe w Polsce budowali sobie domy w Alpach.”

Artur Nycz, Przewodniczący Komisji Gospodarki, Infrastruktury i Ochrony Środowiska Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego jest zażenowany słowami lidera Zjednoczonej Prawicy:

– Przedsiębiorstwa działające w Polsce generują blisko trzy czwarte polskiego PKB, a największy udział mają w tym mikrofirmy, stanowiące 96% ogółu. Tak wynika z „Raportu o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce”, przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości – komentuje. – Kłamstwa  o domach w Alpach to w mojej ocenie podżeganie do konfliktu pomiędzy przedsiębiorcami a osobami, które korzystają z programów socjalnych od państwa… de facto programów finansowanych z podatków przedsiębiorców. Obłęd Polskiego Ładu polega też na tym, że wielkie korporacje międzynarodowe znów nie będą płacić podatków lub bardzo niskie, a największe obciążenia dotkną np. sprzątaczki pracujące na własnej działalności w tych korporacjach – dodaje.

Udział w spotkaniu wziął również Andrzej Sobieski, przedsiębiorca z Dębna i prezes lokalnych struktur Północnej Izby Gospodarczej:

– Polski Ład, tak promowany przez rząd jako super korzystna zmiana dla Polski i przedsiębiorców, w rzeczywistości może stać się utopią dla wielu firm oraz samorządów – tłumaczy. – Rząd w taki sposób próbuje swoje zobowiązania socjalne sfinansować z portfeli przedsiębiorców, na nich właśnie przerzucając wszystkie dodatkowe obciążenia budżetu. Po raz wtórny wprowadza zasadę, że lepiej żyć na koszt państwa, niż uczciwie dokładać do niego poprzez pracę i podatki. Dopiero takie spotkania z ekspertami jak tu,  z Rzecznikiem MŚP, pozwalają zrzucić kurtynę propagandy i ukazać faktyczne zagrożenia oraz obciążenia, jakie spadną na wiele polskich firm i tych większych o tych jednoosobowych. Jeśli nie będziemy włączać się w takie dyskusje tylko biernie poddamy się regułom, jakie próbuje narzucić nam większość parlamentarna, możemy obudzić się w nowej, alternatywnej rzeczywistości, od której dla wielu nie będzie ucieczki i ratunku, bo gospodarka naszego kraju ulegnie takiej transformacji, w której wielu nie znajdzie dla siebie szansy na byt – dodaje.