Legendarna Szczecińska Fabryka Wódek STARKA (SFW Starka), obecnie w procesie upadłości, została wystawiona na sprzedaż i poszukuje nowego właściciela. To jednak znacznie więcej niż standardowa transakcja: to rzadko spotykana szansa na przejęcie projektu o głębokim dziedzictwie, wyjątkowej tożsamości i ogromnym, wciąż niewykorzystanym potencjale.
Zdaniem ekspertów wartość tej inwestycji może istotnie przewyższać jej oficjalną wycenę, co wynika nie tylko z posiadanych aktywów materialnych, lecz przede wszystkim z kapitału niematerialnego: rozpoznawalnej, historycznej receptury oraz autentycznej opowieści, której nie sposób odtworzyć w nowych przedsięwzięciach.
Choć oficjalna wycena przedsiębiorstwa wynosi obecnie 106,3 mln zł, istnieje szereg przesłanek wskazujących, że realna wartość inwestycji jest znacząco wyższa.
Na wartość SFW Starka składają się m.in.: – nieruchomość o powierzchni ponad 2 ha w Szczecinie – kompleks produkcyjno-magazynowy o szacunkowej wartości ok. 70 mln zł, z unikalnymi piwnicami do starzenia alkoholu; – zapasy produkcyjne – około 3 tysiące beczek starzonej wódki, w tym egzemplarze datowane nawet na 1947 rok; potencjał przychodowy zapasów – szacowany na 456,8 mln zł, czyli ponad czterokrotnie więcej niż wycena całego przedsiębiorstwa; czy też wartości niematerialne i prawne – wycenione na 48 mln zł, obejmujące znaki towarowe, wzory przemysłowe oraz historyczne receptury sięgające XIX wieku.
To właśnie te elementy sprawiają, że inwestycja w SFW Starka wykracza daleko poza standardowe postrzeganie zakupu przedsiębiorstwa w upadłości.
SFW Starka posiada wyłączne prawa do produkcji alkoholu w oparciu o oryginalne receptury i procesy technologiczne. To rzadki przykład produktu o potwierdzonej autentyczności, który wpisuje się w globalny trend rosnącego zainteresowania alkoholami rzemieślniczymi i leżakowanymi.
„Oficjalna wycena stanowi jedynie punkt odniesienia i powinna być traktowana jako minimalna wartość. Mamy do czynienia z aktywem, które łączy tradycję z ogromnym potencjałem wzrostu. To nie tylko kontynuacja produkcji, ale możliwość zbudowania silnej, międzynarodowej marki” – mówi adwokat Bartosz Groele, pełnomocnik właściciela.
Proces sprzedaży odbędzie się w formie publicznego przetargu, co gwarantuje transparentność i jasno określony próg wejścia dla inwestorów.





