Szczecin Jazz w 2026 roku zaskoczy – to nie pojedynczy cykl koncertów dla fanów gatunku, ale przede wszystkim festiwal, który coraz mocniej ustawia miasto na jazzowej mapie Polski i Europy. Już dziś wiadomo, że kolejna edycja odbędzie się 8–15 marca 2026 roku, a jej producentem ponownie będzie Szczecińska Agencja Artystyczna, przy mecenacie Miasta Szczecin.
Choć pełny program nie został jeszcze publicznie rozpisany punkt po punkcie na wszystkich kanałach, organizatorzy ujawnili wystarczająco dużo, by przewidzieć kierunek: Szczecin Jazz 2026 ma być bardziej międzynarodowy, bardziej „sieciujący” i wyraźnie osadzony w formule wydarzeń wokół muzyki, a nie tylko klasycznych koncertów.
Najważniejsza informacja dla publiczności jest konkretna: edycja 2026 została zaplanowana na 8–15 marca 2026 roku.
Jednym z mocniejszych, rozpoznawalnych akcentów Szczecin Jazz 2026 ma być hasło „Ladies Rule”, czyli wyraźnie podkreślona obecność artystek i kobiecej perspektywy w programie. O tym wprost informują miejskie kanały komunikacyjne i profile festiwalu.
– To nie jest tylko „trendowy” slogan. W praktyce oznacza wyraźną decyzję programową: zestawienie artystek w roli liderek projektów, a nie wyłącznie jako gości czy wokalistek w składach prowadzonych przez mężczyzn. Dla festiwalu to również sposób na zbudowanie spójnej opowieści o edycji – tak, by była zapamiętana nie tylko nazwiskami, ale także ideą – mówi Sylwek Ostrowski, dyrektor festiwalu.
Koncerty już zapowiedziane: Derlak i Tandoi w Teatrze Polskim
Jednym z pierwszych ogłoszonych wydarzeń Szczecin Jazz 2026 jest koncert, który ma odbyć się 13 marca 2026 roku o godz. 19:00 w Teatrze Polskim w Szczecinie – na jednej scenie mają wystąpić Aga Derlak i Francesca Tandoi.
To istotne nie tylko jako informacja „kto zagra”, ale jako sygnał jakościowy. Zarówno Derlak, jak i Tandoi są artystkami, które pozycjonują wydarzenie jako festiwal dużej rangi i co ważne – zapewnią wysoki poziom muzyczny.
Najbardziej „ambitną” zapowiedzią Szczecin Jazz 2026 jest Global Jazz Concert, planowany na 10 marca 2026 roku, realizowany we współpracy z Herbie Hancock Institute of Jazz. To dokładnie ten rodzaj punktu programu, który zmienia festiwal z „lokalnego” na „międzynarodowy”. Nie tylko dlatego, że pojawiają się uznane nazwiska, ale dlatego, że włącza się instytucję o światowym prestiżu, która działa również w obszarze edukacji i rozwoju młodych muzyków. W kontekście zapowiedzianego Global Jazz Concert pojawiają się m.in. nazwiska Lakecii Benjamin oraz Tii Fuller.
Festiwal jako platforma, a nie tylko scena: konferencja i networking
Szczecin Jazz coraz mocniej rozwija część programową wykraczającą poza koncerty. Na stronie festiwalu pojawia się informacja o międzynarodowej konferencji „World Jazz Network meets Polish Jazz”, która ma się odbywać w dniach 12–15 marca.
– Tego typu wydarzenia nie są dodatkiem „dla kilku osób”. To narzędzie budowania pozycji festiwalu w środowisku. Konferencja oznacza obecność dyrektorów artystycznych, promotorów, dziennikarzy i ludzi, którzy realnie wpływają na obieg kultury. Jeśli Szczecin Jazz utrzyma ten format, to w 2026 roku festiwal może wyraźnie zyskać jako miejsce spotkań i wymiany – co później przekłada się na kontakty, trasy koncertowe i kolejne nazwiska w programie – komentuje Sylwek Ostrowski.
W przypadku Szczecin Jazz 2026 jasno wskazywani są kluczowi gracze: organizator (Szczecińska Agencja Artystyczna), mecenas (Miasto Szczecin), a także partner strategiczny, którym ma być Instytut Adama Mickiewicza. To ważne, bo partnerzy tej rangi nie pojawiają się przy wydarzeniach przypadkowych.





