Setki wydarzeń, otwarte po zmroku muzea, zabytkowe budynki i kolejki ciągnące się jeszcze przed rozpoczęciem zwiedzania. Na Pomorzu Zachodnim trwają przygotowania do Nocy Muzeów 2026 — jednego z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń kulturalnych roku. W Szczecinie, Koszalinie, Stargardzie, Kołobrzegu czy Świnoujściu: wiele instytucji już zapowiada specjalne wystawy czy możliwość wejścia do miejsc na co dzień niedostępnych. Noc Muzeów 2026 odbędzie się w nocy z soboty 16 maja na niedzielę 17 maja. To 22. edycja, podczas której setki muzeów, galerii i instytucji kultury oferują darmowe zwiedzanie.
I choć niektórzy pytają, czy warto stać godzinę albo dwie w kolejce do muzeum, odpowiedź uczestników od lat pozostaje podobna: właśnie o tę atmosferę chodzi.
W Szczecin ogromnym zainteresowaniem co roku cieszą się wydarzenia organizowane przez Muzeum Narodowe w Szczecinie, podziemia, trasy historyczne oraz możliwość zwiedzania miejsc zwykle zamkniętych dla mieszkańców. Długie kolejki ustawiają się także przed zabytkowymi obiektami technicznymi i instytucjami, które na co dzień nie prowadzą regularnego zwiedzania. Wiele osób traktuje tę noc jako jedyną okazję, by zajrzeć za kulisy miejsc znanych jedynie z zewnątrz.
Podobnie wygląda sytuacja w Kołobrzegu, gdzie tłumy przyciągają militarne ekspozycje, portowe historie i nocne zwiedzanie muzeów związanych z historią Bałtyku. W Świnoujściu dużym zainteresowaniem cieszą się fortyfikacje i obiekty związane z historią wojskowości, a w Stargardzie mieszkańcy chętnie odwiedzają średniowieczne zabytki i historyczne wnętrza, które nocą zyskują zupełnie inny klimat.
Fenomen Nocy Muzeów polega na czymś więcej niż samym oglądaniu eksponatów. To noc, podczas której miasta zmieniają swój rytm. Na ulicach pojawiają się rodziny z dziećmi, grupy znajomych, seniorzy i turyści. Ludzie spacerują między kolejnymi punktami, rozmawiają o historii regionu, oglądają pokazy rekonstruktorów i uczestniczą w koncertach organizowanych na dziedzińcach muzeów.
Wielu uczestników podkreśla, że właśnie wtedy po raz pierwszy odwiedzili miejsca, do których później wracali już regularnie. Dla muzeów to także okazja, by pokazać, że historia nie musi być nudna ani zamknięta w szkolnych podręcznikach.
Na Pomorzu Zachodnim ogromną rolę odgrywa też lokalna tożsamość. Noc Muzeów pozwala mieszkańcom odkrywać historię regionu — od dawnych dziejów Pomorza, przez historię portów i kolei, po opowieści związane z II wojną światową i powojennym budowaniem zachodniopomorskich miast.
Właśnie dlatego ludzie są gotowi cierpliwie czekać w kolejkach. Bo często nie chodzi tylko o samo wejście do muzeum. Chodzi o doświadczenie czegoś wspólnie z innymi — atmosfery miasta żyjącego kulturą do późnej nocy.
Organizatorzy przypominają jednak, że warto wcześniej sprawdzić program wydarzeń i wybrać kilka najważniejszych punktów. Najpopularniejsze miejsca potrafią przyciągać tłumy już od pierwszych minut wydarzenia. Część osób wybiera więc mniej oczywiste lokalizacje — małe galerie, archiwa, lokalne izby pamięci czy historyczne obiekty techniczne. I właśnie tam często można znaleźć najbardziej wyjątkowy klimat całej Nocy Muzeów.
Dla wielu mieszkańców Pomorza Zachodniego to już nie tylko wydarzenie kulturalne. To coroczny rytuał i jedna z tych nocy, podczas których miasta naprawdę żyją.





