To nie jest duże zamówienie w porównaniu z kosztami remontów czy inwestycji samorządowych. Gmina Przelewice wyda jednak ponad 5 tys. zł na szczegółową ocenę stanu technicznego konstrukcji dachu hali sportowej. Sprawa jest istotna, ponieważ wcześniejsze przeglądy wykazały nieprawidłowości związane z drewnianą konstrukcją dachu.
Gmina zleciła wykonanie ekspertyzy dotyczącej hali sportowej w Przelewicach. Zakres prac ma wykraczać poza zwykłe oględziny. Konieczne będzie dokładne sprawdzenie konstrukcji z wykorzystaniem podnośnika lub rusztowania, wykonanie dokumentacji fotograficznej, określenie przyczyn stwierdzonych uszkodzeń oraz ocena, czy stan obiektu może mieć wpływ na bezpieczeństwo ludzi i mienia.
Znaczenie ma tutaj wcześniejsza historia problemu. Jak wynika z dokumentacji zamówienia, podczas okresowych przeglądów prowadzonych w listopadzie 2025 roku oraz maju 2026 roku stwierdzono nieprawidłowości dotyczące konstrukcji dachu. Wskazywano m.in. na zawilgocenie i rozwarstwienie drewna klejonego, z którego wykonano łuki konstrukcji zadaszenia. W dokumentacji jako jedną z możliwych przyczyn wskazano niewystarczającą wentylację przestrzeni pod dachem oraz nieszczelną izolację termiczną.
Dotychczasowe oględziny były prowadzone z poziomu gruntu. To oznacza, że pełna ocena konstrukcji wymaga teraz znacznie dokładniejszego sprawdzenia jej elementów z bliska. Ekspert ma również ocenić jakość wcześniej wykonanych prac remontowych dotyczących pokrycia i termomodernizacji dachu hali oraz jej zaplecza.
Sama konstrukcja nie jest mała. Hala ma ponad 37 metrów długości i ponad 25 metrów szerokości, a jej wysokość sięga ponad 10 metrów. Dach opiera się na łukach wykonanych z drewna klejonego o przekroju 18 na 80 centymetrów. Konstrukcję uzupełniają m.in. stalowe ściągi oraz drewniane rygle.
Teraz najważniejsze będzie ustalenie, czy stwierdzone zawilgocenie i zmiany w drewnianej konstrukcji mają charakter wyłącznie lokalny, czy też dotyczą większej części dachu. Ekspertyza ma również wskazać, jakie działania należy podjąć w celu usunięcia usterek.
Co istotne, koszt sprawdzenia stanu technicznego jest stosunkowo niewielki w zestawieniu z potencjalnymi kosztami późniejszych napraw. W postępowaniu wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją warszawska firma Ramo Polska. Zaproponowana cena wyniosła 4200 zł netto, czyli 5166 zł brutto.
10 sierpnia gmina poinformowała o wyborze tej właśnie oferty jako najkorzystniejszej. Firma spełniła wymagania określone w zapytaniu, a jedynym kryterium oceny była cena.





