Connect with us

EKOLOGIA

Potrąciłeś zwierzę? Nie powinieneś odjeżdżać z miejsca kolizji

Nasz czytelnik skarży się, że przy drogach często widzi się martwe zwierzęta. Tymczasem każde takie drogowe zdarzanie powinno być zgłaszane. Ucieczka z miejsca kolizji może zakończyć się karą.

 

Jeżdżąc po drogach w regionie nie sposób nie widzieć martwych zwierząt na poboczach dróg lub na samych drogach., lisy, dziki, sarny – terenów zalesionych jest mnóstwo, podobnie  żyjących w nich zwierząt. Niekiedy nie da się uniknąć kolizji, ale należy pamiętać, że potrącenie zwierzęcia to kolizja i jako taka powinna być zgłaszana.

– Często kierowcy się nawet nie zatrzymują, nie wiedzą, czy zwierzę jest martwe czy tylko ranne i potrzebuje pomocy – pisze nam w mailu czytelnik. – A do tego pozostawienie zwierzęcia na środku drogi stwarza niebezpieczeństwo dla innych kierowców – komentuje.

Należy pamiętać, że najechanie na zwierzę, to wypadek, jak każdy inny. Kierowca powinien zachować więc standardowe procedury: włączyć światła awaryjne, a miejsce zdarzenia zabezpieczyć trójkątem ostrzegawczym. Zgodnie z obowiązującym prawem, kierowca, który potrącił zwierzę, powinien zapewnić mu stosowną pomoc i zgłosić zaistniałą sytuację odpowiednim służbom: straży miejskiej, policji, lokalnemu nadleśnictwu.

Adwokat, Jędrzej Łopatto tłumaczy, że jeśli dojdzie do takiego zdarzenia, obowiązkiem kierowcy jest udzielenie pomocy zwierzęciu:

– To wynika wprost z zapisów w ustawie o ochronie zwierząt – informuje. – Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia stosownych służb – wyjaśnia.

W przypadku, gdy zwierzę nie przeżyje zderzenia z pojazdem, wezwane na miejsce służby muszą się zająć uprzątnięciem zwłok, by nie zagrażały innym użytkownikom drogi. Jak podkreśla adwokat, niepoinformowanie służb o zdarzeniu drogowym z udziałem zwierzęcia może słono kosztować. Za ucieczkę z miejsca wypadku i pozostawienie rannego zwierzęcia bez pomocy, grozi kara aresztu lub grzywny.